Przestań zgadywać, co pomoże na lęk.

To nie kolejna metoda na „opanowanie lęku”, a sposób, by w końcu zrozumieć, co się z Tobą dzieje. I najważniejsze — co z tym zrobić, zależnie od momentu, w którym jesteś.

Ponad 30 badań naukowychneurobiologia lęku, ACT, psychologia poznawcza
6 ćwiczeń prowadzonych głosemi kolejne, które stale dochodzą
Z własnego doświadczenialata ataków paniki, nie teoria z podręcznika
Moja historia
Posłuchaj tej historii 0:00 / –:––
Fragment kursu

Podczas prac nad tym kursem zdałem sobie sprawę, że nie chcę kolejnego materiału nagranego w pośpiechu. Przy lekcjach i ćwiczeniach masz móc się wyciszyć i spokojnie zrozumieć treść.

Głos w tym nagraniu i w całym kursie jest wygenerowany z pomocą AI.

Najpierw zleciłem nagrania kilku profesjonalnym lektorom. Mieli wspaniałe głosy, ale ćwiczenia w ich wykonaniu brzmiały jak reklama albo audycja, a nie jak nagranie, przy którym można odpocząć. Dlatego przez kilka tygodni projektowałem głos specjalnie pod ten kurs. Scenariusze lekcji i ćwiczeń piszę sam.

Równolegle rozmawiam z lektorami. Gdy znajdę głos, który pasuje, nagrania pojawią się także w jego wykonaniu, do wyboru.

Zaczęło się na lekcji fizyki.

Gimnazjum, zwykły dzień, zwykła klasa. Siedzę w ławce i jak zawsze na tej lekcji, denerwuję się, że nauczyciel wywoła mnie do odpowiedzi. Nigdy nie byłem dobry z fizyki. Nie znosiłem stać przed klasą – a sama świadomość tego jeszcze bardziej nakręcała mój niepokój.

I wtedy, nagle, coś się zmienia.

Czuję ciarki na całym ciele. Żołądek zaczyna się skręcać. Serce wali tak mocno, że mam wrażenie, jakby miało wyskoczyć z klatki piersiowej. Nie mogę złapać porządnego oddechu. A do tego pojawia się coś dziwnego – jakbym nagle znalazł się w bańce, odklejony od otoczenia, od klasy, od samego siebie. Robi mi się niedobrze. Czuję pilną potrzebę, żeby wyjść do toalety.

Jakoś udaje mi się wydukać, że źle się czuję. Nauczyciel każe mi iść do pielęgniarki. Wychodzę z klasy – i w drodze do łazienki dzieje się coś jeszcze dziwniejszego. Ta potrzeba… zaczyna znikać. Mimo to idę do pielęgniarki, ona zwalnia mnie do domu. Wciąż czuję się źle. Ale w momencie, kiedy wychodzę ze szkoły i wiem, że idę do domu – wszystkie objawy znikają. Jakby ich nigdy nie było.

Nie mam już wrażenia, że umieram.

I było dobrze. Przynajmniej do następnej lekcji fizyki, gdzie wszystko wraca. Potem na innych przedmiotach. Aż w końcu obejmuje całą szkołę – i samo wyjście z domu do niej staje się ogromnym wyzwaniem.

Idę do lekarza rodzinnego. Badają mnie od stóp do głów. Wynik? Wszystko w porządku. Podtekst jest jasny: pewnie po prostu nie chce mi się chodzić do szkoły.

Tylko że to nieprawda. I z czasem robiło się coraz gorzej — trudność sprawiało już wyjście do sklepu, do którego miałem góra parę minut spacerem. O wyjeździe do innego miasta nie było w ogóle mowy.

Lęk oczywiście nie zawsze wygląda tak samo. Czasem to ciało biło na alarm pierwsze, tak jak wtedy na fizyce. Czasem to myśl przychodziła pierwsza i to ona uruchamiała resztę. W moim życiu przybierał różne postacie, w zupełnie innych sytuacjach — ale pod spodem to wciąż był ten sam lęk. Kiedy chciałem założyć firmę, zamiast zacząć, słyszałem w głowie: „a co, jeśli mi nie wyjdzie”. Kiedy chciałem zaprosić na randkę kobietę, która mi się podoba — „a co, jeśli się ośmieszę”. Kiedy miałem wstawić pierwszy post na Żyj Świadomie — ten sam rodzaj myśli, tylko w zupełnie innych okolicznościach. A kiedy firma, którą w końcu założyłem, upadła, lęk wrócił z pełną siłą, tym razem jako pytanie: „a co, jeśli już nigdy nie będzie lepiej”.

Odpychałem te myśli, próbowałem z nimi walczyć — i za każdym razem stawały się głośniejsze.

Może rozpoznajesz w tym coś ze swojego życia. Niekoniecznie fizykę, niekoniecznie firmę — ale to samo pytanie, wracające w zupełnie innych okolicznościach.

„A co, jeśli nie zdam egzaminu?” „A co, jeśli nie dam rady?” „A co, jeśli nigdy nie będzie lepiej?”

A może to nawet nie jest konkretna myśl. Może po prostu czujesz pewien nieustający niepokój, jakby coś ciągle nie dawało Ci spokoju — bez wyraźnego powodu, bez jednego zdania, które mógłbyś wskazać palcem.

Próbujesz to odepchnąć, zignorować, zagłuszyć czymkolwiek — i im mocniej próbujesz, tym głośniej wraca. Więc zaczynasz unikać sytuacji, które to wywołują. Odkładasz, przekładasz, rezygnujesz z rzeczy, które kiedyś nie budziły żadnych wątpliwości. Na chwilę pomaga. Potem wraca ze zdwojoną siłą — najczęściej wtedy, gdy najbardziej liczysz na spokój.

Dlatego zacząłem szukać.

W czasie, kiedy zmagałem się z atakami paniki, wiedza o lęku nie była tak rozbudowana i dostępna jak obecnie. Próbowałem medytacji, ziołolecznictwa, pracy z energią, pracy z podświadomością, jogi i różnych innych form ćwiczeń fizycznych. A mimo to ciągle miałem wrażenie, jakbym stał na bardzo niestabilnym gruncie.

Robiłem to wszystko bez żadnego zrozumienia, dlaczego w ogóle to robię. Często sięgałem po coś w zupełnie niewłaściwym momencie, bez żadnych podstaw, które dałyby mi pewność, że to, co kiedyś jakoś zadziałało, w ogóle ma szansę zadziałać teraz. Mogłem tylko mieć nadzieję. A lęk to bardzo specyficzny mechanizm — uchwycenie go w tak prosty sposób z reguły nie działa. To szeroka praca nad sobą, nie jedna sztuczka.

Gdzieś z tyłu głowy cały czas miałem to samo pytanie: dobrze, ale dlaczego czasem to działa, a czasem nie? Dlaczego to, co działa we wtorek, w czwartek już nie działa wcale? Dlaczego jednego dnia czuję się cudownie, żeby drugiego dnia mieć problem, by opanować cokolwiek?

Więc szukałem dalej. Czytałem artykuły i książki, które wydawały się ciekawe, ale głównie przedstawiały ogólniki bez konkretów, które odpowiedziałyby na to pytanie. Oddychaj głęboko. Myśl pozytywnie. Pracuj z przekonaniami. Zaakceptuj to, co czujesz. A we mnie ciągle dobijało się to samo: dobrze, ale dlaczego?

Prawdziwa zmiana zaczęła się dopiero, kiedy zacząłem poznawać cały ten temat w dużo szerszy sposób. Rolę pamięci. Mechanizmy przetrwania. Zacząłem rozumieć rolę pobudzenia, a także to, jak ciało i umysł nieustannie na siebie wpływają — podsycając lęk albo go gasząc. Zrozumiałem też, że lęk to prastary mechanizm, niestety kompletnie nieprzystosowany do radzenia sobie z problemami współczesnego świata.

Poznając to wszystko, zyskałem znacznie większą jasność co do tego, kiedy i co stosować. Wynikiem tego jest coś, co chciałbym nazwać moją filozofią, ale w rzeczywistości jest po prostu zrozumieniem:

Dlaczego. Kiedy. Jak.

Na tym zbudowałem cały ten kurs. Trzy pytania, w tej kolejności:

01 Dlaczego

Rozumiesz mechanizm. Co się dzieje w mózgu i ciele, kiedy pojawia się lęk, i skąd się w ogóle bierze.

02 Kiedy

Rozpoznajesz moment. Czy to, co czujesz teraz, wymaga najpierw uregulowania ciała, czy pracy z myślą — bo próba „przegadania” silnego pobudzenia fizjologicznego często nie działa, a czasem wręcz pogłębia napięcie.

03 Jak

Otrzymujesz konkretną wiedzę o tym, jak w odpowiednim momencie warto działać i jakie są ograniczenia tego, co robisz.

To nie jest jedyna słuszna metoda na lęk. To sposób, żeby przestać zgadywać, które z dziesiątek dostępnych technik akurat teraz ma sens.

Fragment lekcji
„Hipokamp – centrum pamięci i jego rola w lęku”

Terapia ekspozycji – potężne narzędzie, które wymaga ostrożności

Posłuchaj fragmentu 0:00 / –:––
Każdą lekcję możesz czytać albo słuchać

Wyobraź sobie – albo przypomnij sobie, jeśli podobnie jak ja miałeś z tym do czynienia – że panicznie boisz się podróży autobusem. Nie samego autobusu, tylko tego, że nie będziesz mógł z niego wyjść w trakcie jazdy, gdyby dopadł Cię atak paniki. Strach przed czterdziestoma minutami uwięzienia z własnymi objawami.

Ktoś Ci mówi: musisz się skonfrontować, wejdź do tego autobusu. Więc próbujesz. Wchodzisz, drzwi się zamykają. I zaczyna się: serce wali, pot się leje, w głowie chaos. Twój mózg już wcześniej silnie skojarzył autobus z niebezpieczeństwem – teraz to tylko potwierdza. A Ty nie znasz żadnych sposobów radzenia sobie. Nie masz narzędzi. Nie masz wewnętrznego bezpiecznego miejsca, do którego mógłbyś się wycofać.

Spędzasz te czterdzieści minut we własnym piekle. Każda minuta zdaje się wiecznością.

Czy taka ekspozycja pomogła, czy zaszkodziła? Odpowiedź już znasz. Będzie tylko gorzej – bo właśnie potwierdziłeś mózgowi to, co już i tak uważał za prawdę: autobus to śmiertelne niebezpieczeństwo, trzeba uciekać. Wspomnienie nie zostało przepisane – zostało pogłębione. Przy kolejnej próbie będzie jeszcze trudniej.

Czytaj całą lekcję w kursie→
Zanim zaczniesz jakiekolwiek ćwiczenie

Najpierw poznasz lęk. Dopiero potem coś z nim zrobisz.

Pierwsza część kursu jest w całości poświęcona zrozumieniu: dlaczego jako ludzie w ogóle doświadczamy lęku, skąd bierze się w nas skłonność do negatywności, jakie są jej ewolucyjne korzenie i co dokładnie dzieje się w mózgu i ciele, kiedy się boimy. Każdemu z tych pytań poświęcony jest osobny rozdział:

Na czym opiera się wiedza w kursie

Na pracach naukowców, którzy zmienili nasze rozumienie lęku.

Nie opinie ani „sprawdzone sposoby”. Każda ważna teza w lekcjach ma swoje źródło, podane bezpośrednio w treści.

A także m.in.: Jon Kabat-Zinn · Barbara Fredrickson · Bessel van der Kolk · Peter Levine · Daniel Wegner · Matthew Lieberman oraz badania publikowane w Cell Reports Medicine i Nature Human Behaviour.

Dla kogo jest ten kurs

Czy to kurs dla Ciebie?

Tak, jeśli:
Raczej nie, jeśli:

Co dokładnie otrzymujesz

Pełny kurs 41 lekcji. Każdą możesz przeczytać albo przesłuchać
Ćwiczenia przy lekcjach Do lekcji dołączone są ćwiczenia prowadzone głosem. Wiesz, po co je robisz i w jakim momencie po nie sięgnąć
W cenie
Aktualizacje kursu Kurs jest rozwijany. Nowe i poprawione lekcje dostajesz w ramach jednej płatności
Doświadcz przed decyzją

Chcesz doświadczyć, jak wiedza i ćwiczenia działają w praktyce?

Ułóż się wygodnie, najlepiej załóż słuchawki, wybierz tło dźwiękowe, jeśli chcesz (dostępna muzyka relaksacyjna lub dźwięki natury) i… zanurz się w świat praktyki.

Nie musisz wierzyć mi na słowo.

7 500+ godzin wysłuchanych nagrań na kanale
58 000+ odtworzeń łącznie
15+ lat własnych doświadczeń z lękiem

Co piszą osoby korzystające z nagrań:

Komentarze pod nagraniami na kanale YouTube
Maciej, autor kursu
O mnie

Nazywam się Maciej.

Historię, którą przeczytałeś wyżej, przeżyłem naprawdę. Wiem, jak to jest budzić się z ciałem, które bije na alarm bez powodu, i słyszeć rady w stylu „po prostu się zrelaksuj”. To właśnie te ogólniki sprawiły, że przestałem szukać kolejnych porad i zacząłem szukać zrozumienia: co dokładnie dzieje się w ciele i mózgu, gdy pojawia się lęk, i co realnie pomaga.

Od ponad 10 lat tworzę treści o świadomym życiu i pracy z emocjami. Mój ebook o lęku przeczytało ponad 3 tysiące osób, a nagrania na kanale Żyj Świadomie mają ponad 7 tysięcy godzin odsłuchu. Ten kurs łączy moje doświadczenie z tym, co mówi nauka: neurobiologią, psychologią kliniczną i sprawdzonymi technikami.

Nie jestem terapeutą i ten kurs nie zastąpi terapii. Może Ci za to dać to, czego mnie kiedyś najbardziej brakowało: zrozumienie, co się z Tobą dzieje, i konkretne narzędzia, po które możesz sięgnąć, kiedy lęk przychodzi.

Cennik

Płacisz raz. Kurs zostaje z Tobą.

Jedna płatność daje Ci bezterminowy dostęp do całego kursu — bez podpinania karty, bez abonamentu, bez autoodnawiania.

Możesz przechodzić lekcje we własnym tempie i wracać do nich, kiedy lęk znowu da o sobie znać.

Dostęp bezterminowy
Kurs: Mózg, który nauczył się bać, może się nauczyć być spokojnym
99 zł jednorazowo
Jedna płatność, bez abonamentu i bez odnawiania
W cenie kursu
Cały kurs o lęku: 41 lekcji, do czytania lub słuchania
Dostęp bez limitu czasu: wracasz do lekcji, kiedy potrzebujesz
Aktualizacje i nowe lekcje tego kursu bez dopłat
Postęp zapisany na koncie, na telefonie i komputerze
Kupuję kurs za 99 zł→
Zapłacisz przez
BLIK
Przelewy24
FAQ

Pytania przed decyzją

Ważne Ten kurs nie zastępuje terapii ani leczenia. Jeśli objawy pojawiły się niedawno lub są bardzo nasilone, najpierw skonsultuj je z lekarzem, żeby wykluczyć przyczyny medyczne. W kryzysie zadzwoń pod 116 123 (Kryzysowy Telefon Zaufania dla dorosłych) lub 112.
Kontakt

Napisz do mnie

Masz pytanie o kurs, płatność albo dostęp? A może chcesz po prostu podzielić się swoją historią? Każdą wiadomość czytam osobiście.

kontakt@zyjswiadomie.eu
O czym chcesz napisać?

Dane podmiotu prowadzącego serwis

Serwis internetowy Żyj Świadomie działający pod adresem https://zyjswiadomie.eu jest prowadzony przez: Fundacja Rozwoju Przedsiębiorczości „Twój StartUp”, z siedzibą w Warszawie, przy ul. Żurawiej 6/12 lok. 766, 00-503 Warszawa, adres do doręczeń: Atlas Tower, Al. Jerozolimskie 123a, 18 piętro, 02-017 Warszawa, wpisaną do Rejestru Przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego prowadzonego przez Sąd Rejonowy dla m. st. Warszawy w Warszawie, XII Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego pod numerem KRS 0000442857, numer NIP: 521-364-12-11, numer REGON: 146433467, numer BDO: 000460502.

Czynności związane z prowadzeniem serwisu Żyj Świadomie wykonywane są przez zorganizowaną część przedsiębiorstwa o nazwie „Żyj Świadomie” działającą przy Oddziale Fundacji Rozwoju Przedsiębiorczości „Twój StartUp”, reprezentowaną przez Macieja Urmańskiego — osobę wyznaczoną do kontaktu przy realizacji postanowień Regulaminu:

Maciej Urmański · maciej@zyjswiadomie.eu · 579 076 547

Kurs o lęku 99 zł jednorazowo Kupuję kurs →