-Co Ci jest?
-NIC
-Co znaczy „nic”?
-NIC? To znaczy WSZYSTKO

Ciągle jestem zabiegana i chociaż naprawdę próbuje sprostać wszystkiemu, co wzięłam sobie na głowę, czasem przytłacza mnie ilość zobowiązań. Kocham moją pracę, uwielbiam pomagać innym, chciałabym dać im z siebie jak najwięcej, ale zdarza się, że zaczynam dostrzegać również własne zmęczenie. Ktoś powie: podziwiam za ambicję, lecz…
Ambicja niekoniecznie jest dobrą cechą. Bo przecież zawsze… mogliśmy inaczej, bardziej, lepiej coś zrobić.

Każdy  z Nas notorycznie zadaje sobie pytania w stylu : czy aby na pewno właściwie postąpiłem?  Może mogłem to lepiej/inaczej rozegrać ?Czy nie popełniłem błędu? Czy to była dobra decyzja?

Kiedy dokonamy już jakiegoś wyboru, zwykle nachodzą Nas wątpliwości. To uczucie jest tak naturalne jak oddychanie, a najczęściej wynika ze strachu przed konsekwencjami. Czasem przyczyna tkwi w zbyt dużej ambicji i samokrytyce. Zdarza się, że osoby mające tendencję do perfekcjonizmu, również borykają się z takimi myślami.

Co wtedy?

Myślę, że wszystko co dzieje się- ma sens, bez względu na czy rozumiemy to na ten moment czy nie. Warto wyperswadować sobie, że skoro coś stało się, to znaczy, że tak jest lepiej.  Widocznie miało tak się stać. Tak po prostu właśnie czuliśmy, tego właśnie chcieliśmy. W tym konkretnym momencie, to była dla Nas najbardziej właściwa decyzja . Tak miało być.

Nawet jeśli, w konsekwencji tej decyzji, okaże się, że drzwi które otwarliśmy prowadzą do stromych schodów. Nawet jeśli, po drodze natrafimy na burze i zawieruchy. To było Nam potrzebne. Jest jakimś nowym doświadczeniem, wznosi Nas na kolejny level, daje niezbędną do rozwoju lekcję.

Z drugiej strony zawsze możemy zrobić krok w tył. Dlatego warto na bieżąco, zaglądać we własne wnętrze i sprawdzać czy coś Nas w środku nie uwiera.

To właśnie taki moment, kiedy, tak jak w cytacie na samej górze tego wpisu, ktoś zapyta:

-co Ci dolega?

a My odpowiadamy:

-NIC.

Najczęściej jednak to niepozorne NIC znaczy WSZYSTKO.

 

Jak to rozumieć ?

Nie oszukujmy samych siebie, ani drugiej osoby. Jeśli z czymś się męczymy, należy się do tego przyznać. Każdego dnia tysiące myśli przepływa przez Nasz umysł, a my gubimy się w ich plątaninie i nie chcemy wyciągać wniosków. Każdego dnia ignorujemy komunikaty z Naszego ciała, które woła o uwagę i informuje o zgromadzonym stresie i negatywnych emocjach. Każdego dnia bagatelizujemy własne odczucia i spychamy je na samo dno. Każdego dnia Nasza dusza woła Nas o pobudkę do świadomego życia.  A my?  Zamiatamy prawdę pod dywan. Powtarzamy sobie w myślach: ” To nic”.

I właśnie „to nic”, działa na Nas totalnie destrukcyjnie.

Bądźmy szczerzy wobec siebie samych oraz wobec innych ludzi. Sukcesem jest spokojna komunikacja, która oczyszcza myśli i emocje. Daje Nam szansę na zmianę na lepsze. Tak samo pozwala drugiej osobie odnieść się do sytuacji, by podjąć jakieś kroki i wszystko poukładać.

Pamiętajcie. Życie składa się właśnie z takich „nic”. Z sekund, które przeplatają się przez palce czasu, całego Naszego istnienia. Z tych „nic” tworzymy własną historię. Satysfakcja z życia jest wypadkową właśnie tych pozornie nic nie znaczących ” nic”, które tak naprawdę znaczą wszystko. To te chwile, które  w ogólnym rozrachunku tworzą godziny, które łączą się w doby, na skutek których powstają dni, a za nimi miesiące i lata. W efekcie życie. Całe życie.

Nie pozwólmy by umknęło Nam ono na bagatelizowaniu. Na strachu. Na wątpliwościach. Małe elementy składają się w całość. Dlatego właśnie wszystko jest ważne, wszystko ma znaczenie.

Wszystko co jest TERAZ.

 

 Pamiętaj, że jest tylko jeden najważniejszy czas, a ten czas – to teraz.
Najważniejszą osobą jest zawsze ta, z którą właśnie przebywasz, która stoi przed Tobą, bo kto wie, czy jeszcze z kimkolwiek się spotkasz… Najważniejszym zajęciem jest czynienie szczęśliwym tej osoby, która znajduje się obok Ciebie.
Chwila teraźniejsza jest jedynym czasem, jaki mamy.”
L. Tołstoj
Dziękuję i pozdrawiam
Calaike

Written by Calaike

Kochani :)
Ukończyłam AWF w Krakowie i od 10 lat jestem Terapeutą SPA. Przez ten czas zdążyłam dobrze poznać ciało człowieka oraz kierujące nim mechanizmy, Od zawsze fascynowała mnie także dusza, dlatego rozpoczęłam studia o kierunku Psychologia. Pasjonuje mnie podejście holistyczne do życia oraz do człowieka-zarówno pod kątem zdrowia jak i relacji międzyludzkich. Kocham podróże :) Niebawem zostanę mgr Psychologii na Uniwersytecie SWPS w Katowicach. Zapraszam do czytania moich artykułów.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możemy Wszystko

10 sposobów radzenia sobie z problemami – mechanizmy obronne