in , , , ,

Fenomen splotu ludzkich istnień

We właściwej godzinie, na właściwej drodze, we właściwym miejscu-  właściwe zdarzenie, właściwy człowiek,  właściwe słowo…

Czy zastanawialiście się kiedyś nad  „przypadkowym spotkaniem”, które, jak się później okazało zupełnie nie było przypadkiem? Było bowiem przeznaczone, choć to słowo brzmi banalnie. I niekoniecznie mam tu na myśli spotkanie kobiety z mężczyzną w formie romantycznej Miłości.

Chodzi mi o cud. Cud, który choć raz spotka każdego człowieka…

Jesteśmy na rozstaju dróg. Ślepi i zagubieni, nie wiemy dokąd iść, rządzą Nami zwątpienie, smutek i bezsilność. To jak zawieszenie w próżni. Nic Nas nie cieszy, nie wierzymy w poprawę Naszego losu w obecnej sytuacji. Wtedy niespodziewanie … Ktoś chwyta Nas za rękę. Prowadzi. My choć ślepi, doznajemy wewnętrznego Oświecenia. Tym Oświeceniem jest świadomość poczucia bezpieczeństwa i wreszcie, odnalezienie kierunku drogi, na obranie której, wcześniej nie mieliśmy odwagi. Nagle ten Ktoś, jest jakby odpowiedzią na Nasze wszystkie pytania, wypełnieniem smutnej pustki w której tkwiliśmy. To jak dobra dusza, przewodnik lub anioł w ludzkiej postaci, który daje wskazówkę, na którą czekaliśmy tak długo. Staje się nieważne, że ten Ktoś tak naprawdę jest dla Nas obcą osobą. Może też być Nam znany całe życie, ale tak naprawdę niepoznany w pełni. Mimo takich okoliczności rodzi się niesamowita nić porozumienia, niezrozumiała, wyjątkowa. To coś, czego nie potrafimy określić, nazwać słowami, lecz odczuwamy cudowną radość i poczucie więzi z tym konkretnym człowiekiem. W  nadzwyczajny sposób powstaje głęboka Przyjaźń i chociaż relacja ta może będzie krótka, może tak do końca niewyjaśniona- Osoba ta diametralnie odmieni Nas lub Nasze życie i  pozostanie na zawsze w Naszym sercu.

Do rozważań na ten temat zainspirował mnie film, który miałam okazję obejrzeć :

„Intouchables- Nietykalni”    http://www.filmweb.pl/film/Nietykalni-2011-583390   warto spojrzeć.

Powiem szczerze- nie byłam przekonana- francuskie kino do tego komedia, ale cóż sprawdzimy. Jak się później okazało  film złudnie opisany jako komedia- nie był komedią w pełnym sensie tego słowa. Po zakończonym seansie- musiałam chwilkę dojść do siebie. Co czułam: wzruszenie, wewnętrzny spokój, ale też miałam głowę pełną myśli.  Pomyślałam wtedy- w czym tkwi fenomen splotu ludzkich istnień? Dlaczego tak bardzo potrzebujemy drugiego człowieka- mentora, który wskaże Nam drogę?

Zauważcie też, że zazwyczaj jest to obustronne. Nagle dwoje ludzi NIEprzypadkowo nawiązuje dialog, z którego korzyści ponoszą oboje.  Jest to coś jak Oświecenie. Potrzeba wzajemnego kontaktu- która leczy duszę. Leczy z całego syfu, który tkwi gdzieś głęboko w podświadomości- pozwala zapomnieć, spojrzeć z innej perspektywy.

O tym też opowiada ten film. Dwoje ludzi nagle zostaje do siebie przyciągniętych przez hmmm…można nazwać to jak chcecie- los, przeznaczenie, Bóg lub też podobne myśli, wzajemne uzupełnienie się, doskonałość. Nieważne co- ważny jest wynik tego spotkania.

Radość, akceptacja, świeżość myśli. BEZPIECZEŃSTWO.PRZYJAŹŃ. SZCZĘŚCIE.

O tym jest ta opowieść- o cudzie spotkania. O cudzie uzupełniania się. O cudzie wzajemnej od siebie nauki życia.  Fabuła- w dodatku oparta na prawdziwej historii, doskonały dobór aktorów, świetnie wyreżyserowany film, piękne zdjęcia i muzyka, która dosłownie gra na emocjach duszy, to wszystko tworzy taki klimat, że czujemy to, co czują bohaterowie i razem z Nimi przeżywamy wszystkie wydarzenia. Młody, zdrowy, biedny chłopak i milioner w kwiecie wieku, sparaliżowany inwalida na wózku, całkowicie uzależniony od innych w najprostszych czynnościach. Ich drogi przecinają się w chwili gdy oboje tego potrzebują. Z pozoru paradoksalna relacja przeradza się w cud. Cud ludzkich więzi. Fenomen spotkań.

Zapraszam każdego z otwartą duszą do obejrzenia filmu, który w cudownie prawdziwy sposób traktuje o życiu. Rzeczywiście bawi i wzrusza. Każdy, kto będzie go oglądał  odczuje na zmianę śmiech i łzy- tak naturalnie jak naturalnie występuje to w życiu.

Jak dla mnie jest to jeden z najpiękniejszych filmów, jaki oglądałam- zachęcam!!!

Czy Wam zdarzyło się kiedyś spotkać taką osobę? Co czuliście? Co z tego wynikło?

Ja tymczasem dziękuję wszystkim Osobom, które spotkałam w moim życiu i które dały mi możliwość przeżycia takich emocji o których dziś Wam opowiedziałam. Dziękuję:)

Dziękuję i pozdrawiam

Calaike

Written by Calaike

Kochani :)
Ukończyłam AWF w Krakowie i od 10 lat jestem Terapeutą SPA. Przez ten czas zdążyłam dobrze poznać ciało człowieka oraz kierujące nim mechanizmy, Od zawsze fascynowała mnie także dusza, dlatego rozpoczęłam studia o kierunku Psychologia. Pasjonuje mnie podejście holistyczne do życia oraz do człowieka-zarówno pod kątem zdrowia jak i relacji międzyludzkich. Kocham podróże :) Niebawem zostanę mgr Psychologii na Uniwersytecie SWPS w Katowicach. Zapraszam do czytania moich artykułów.

One Comment

Leave a Reply
  1. Pięknie napisane, mam bardzo podobne przemyślenia odnośnie tego filmu. W moim życiu kilka razy doświadczyłam podobnych „przypadkowych” spotkań, różnie te znajomości się kończyły, ale wszystkie coś do mojego życia wniosły, coś pozwoliły dostrzec, przed czymś pomogły się uchronić, coś przetrwać, coś zapomnieć, coś naprawić. Osobiście uważam, że największą sztuką jest otworzyć się na innych i dać szansę na poznanie drugiego człowieka, wziąć to co dobrego chce nam dać…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Nadzieja – o jej fenomenie i jak ją w sobie wzbudzić, cz. 2

O czym mówią Twoje sny? Czy sny to Ty?