Kiedyś. 

Wyznawaliśmy zasady. Słuchaliśmy rapu i budowaliśmy swój świat na stabilnych fundamentach. Muzyka z przekazem docierała do Naszych uszu każdego dnia i wpajała zasady o najważniejszych wartościach takich jak Miłość, Rodzina, Pasja, Szacunek.  Kierowaliśmy się hasłami typu    „Wszystko albo nic „, „Żyj na 100%”, ” Daj z siebie wszystko”

 

Dziś.

W dobie Fast Life rozdrabniamy się na groszówki.
Nie potrafimy angażować się w całości, bo oddać siebie innym to zbyt wielki wysiłek. Nie potrafimy cieszyć się już z bliskości. Inwestycja Naszych zasobów w relację to totalny absurd. Każdy sobie rzepkę….

Wszystko musi być na już, tak jak w Mc Donald dostajemy kanapkę w tempie ekspresowym, tak samo szybko oczekujemy efektów zdobycia drugiej osoby. Jak się nie powiedzie, to don’t worry, przecież mamy na liście do odhaczenia jeszcze 100 innych osób z tindera czy innej wirtualnej społecznościówki. Nie ta osoba to następna.


Wiśniewski kiedyś napisał :

„W masie fałszywych obietnic, o które się potykali i tanich nadziei, które im robiono, ta jedna więcej nie miała żadnego znaczenia”. S@motność w sieci

 Po co więc się starać? 


Mamy tak duży wybór możliwości, że nawet jeśli uda się Nam nawiązać jakaś relację to..  (ale o tym za chwilę)


Relację ? Jaką relację? Co to jest? Co wnosi?

Głęboka relacja pomaga Nam uczyć się nowych umiejętności takich jak:

-samorozwój, zmiana 

-wyrażanie siebie, 

-komunikacja o swoich potrzebach i  oczekiwaniach 

– aktywne wysłuchanie

-akceptacja i zrozumienie drugiego człowieka


Rozwinę to w ten sposób: Relacja interpersonalna- pokazuje Nam, jaki wpływ mają Nasze własne stany emocjonalne na drugą osobę, oraz odwrotnie,  jak inny człowiek wpływa na Nasz stan emocjonalny i co z tego wynika. To jak odbicie w lustrze. Dzięki temu możemy się wiele o sobie dowiedzieć. Patrząc na drugą osobę, tak naprawdę widzimy siebie, swoje zalety, a przede wszystkim wady, oraz te rzeczy które mamy do przepracowania. 

Tylko, żeby to osiągnąć i stworzyć  szczerą więź-potrzeba poświecenia czasu oraz obustronnego zaangażowania.  

Głęboka relacja  ma na celu stworzenie koalicji pt:  „My”

Wzajemne wsparcie, zaufanie, bliskość, obecność oraz uczucia, albo jak powiedzieliby Psycholodzy: Intymność, Namiętność i Zaangażowanie to najważniejsze aspekty takiego związku między dwojgiem ludzi.


Jak to wygląda dziś w praktyce  ? Co zrobisz, żeby wejść w relację? 

-Będę grał w grę… ♥

 (popularny tekst z YT nabiera nowego znaczenia)



GRA

Ciągle gramy w jakieś damsko-męskie gierki. Pal sześć, że w nie gramy. Gdyby jeszcze miały one jakieś zasady. Tylko, że nie mają ogólnych zasad. Nikt ich nie stworzył. Każdy patrzy na to na swój własny egoistyczny sposób. Co więcej, idzie to już dużo dalej, kształtują się wybitni stratedzy, przy których nawet sam Napoleon się chowa. Przecież to co działa na jednego człowieka, wcale nie musi robić wrażenia na innej osobie. Gdyby to jeszcze było fair play… a My? Gramy na oślep. Strzelamy k** i to najczęściej samobóje. Chociaż nie. Samobóje byłyby najmniej dotkliwe. Wszędzie czają się snajperzy, którzy mają już taką perfekcję, że celują prosto w serce, bynajmniej nie strzałą Amora…


Więź-rani    ????


Żulczyk  pisał “Boimy się wszyscy i bez wyjątku. (…) Wchodząc w miłość, boimy się, że ją stracimy, trwając w niej boimy się, że to nie to, albo że nic w życiu już nas innego nie spotka. Nie mając miłości boimy się, że nigdy jej już nie znajdziemy.”

Więc może to wszystko wina strachu ?  Może ranimy innych bo sami boimy się zranienia? Jeśli nawet, to czy to jest argument -wyjaśniający zjawisko, tak częste, że aż rażące- znamię Naszych czasów: RELACJE NA PÓŁ ETATU

Układy takie charakteryzują się tym, że myślimy tylko o sobie. Dziś jestem, jutro mnie nie ma. Spędzę z Tobą kilka chwil, po to by przez następne dni milczeć i udawać,że nic się nie stało. Przecież nie mam czasu, bo pochłania mnie ten cudowny świat pełen możliwości! (a prawdopodobnie inna Dżesika czy Brajanusz.).Niby jestem, ale na zbyt wiele nie licz, nie będę się starać, Ty się staraj. Zabawa w kotka i myszkę: walka o władzę i  dominację. 

To takie lawirowanie na krawędzi, pomiędzy być a nie być, pomiędzy chcę a mam Cię w głębokim poważaniu. Ty mnie nie zaspokoisz to pójdę gdzie indziej. Nie dasz mi czegoś? Luzik, ktoś inny czeka i ma to na wyciągniętej dłoni( albo wyciągniętym czymś innym ).

Czysta, brudna prawda, która każdego dnia spada na Nas niczym kwaśny deszcz. Mało kto w tych czasach potrafi okazać uczucie, potrafi zdecydować się na głęboka relację i wziąć odpowiedzialność za swoje czyny. 

Dlaczego związki postrzega się jako więzienie? Dlaczego nie dostrzegamy miliona plusów, jakie daje relacja? Dlaczego nie potrafimy czerpać z tej stymulacji, która pojawia się tylko przy obcowaniu z drugim człowiekiem i nie myślę bynajmniej tylko o kontekście fizycznym. 

Co jest z Nami nie tak? 

Ktoś powie, że jestem sentymentalną idealistką. Ja myślę, że wszyscy jesteśmy. Udajemy zimnych i bezwzględnych, a tak naprawdę tęsknimy za troskliwymi oczami i kojącym dotykiem najbliższej osoby, dla której będziemy najważniejsi. 

Szkoda tylko, że sami nie potrafimy ofiarować siebie w pełni drugiemu człowiekowi.

Może warto zaryzykować i popłynąć chociaż raz w życiu w głęboką relację i czerpać z jej źródeł  zarówno to co najlepsze jak i to co złe. To zmieni Nas na zawsze, ale czy sensem życia nie jest progres? Jesteśmy na tym świecie i tak naprawdę cały myk polega na zdobywaniu  doświadczania, przekraczaniu własnych granic oraz spełnianiu marzeń. Szczęśliwe życie -to życie wśród ludzi, których kochamy. 

Nie bójmy się kochać! Żyjmy !

Dziękuję i pozdrawiam

Calaike

Written by Calaike

Kochani :)
Ukończyłam AWF w Krakowie i od 10 lat jestem Terapeutą SPA. Przez ten czas zdążyłam dobrze poznać ciało człowieka oraz kierujące nim mechanizmy, Od zawsze fascynowała mnie także dusza, dlatego rozpoczęłam studia o kierunku Psychologia. Pasjonuje mnie podejście holistyczne do życia oraz do człowieka-zarówno pod kątem zdrowia jak i relacji międzyludzkich. Kocham podróże :) Niebawem zostanę mgr Psychologii na Uniwersytecie SWPS w Katowicach. Zapraszam do czytania moich artykułów.

One Comment

Leave a Reply
  1. Napisane z punktu widzenia typowej kobiety. Daj się złapać, zanurz się we mnie a ja wcisnę tobie łeb pod wodę mojego świata. Chwilę jeszcze powypuszczasz resztę powietrza wolności i udusisz się. A martwy nie będziesz uciekał będziesz cały mój w moim świecie. Pamiętaj wybór masz raz. Nie możesz więcej. I nie wyrywaj się, przecież ja oddałam Tobie wszystko. Nie widzisz jak otaczają ciebie macki mojej miłości. Jak wiążą ręce. zasłaniają oczy. Jak wcisnęłam ciebie w mój świat.
    A jak spróbujesz odejść to napiszę o twoim niedojrzałym umyśle dziecka, o twoim egoistycznym podejściu. Masz być w mojej złotej klatce miłości, a jak nie to zmieszam z błotem.
    I nie mów mi że masz jedno życie, bo nie masz go wcale, oddajesz mi je na ołtarzu przysięgi i zależności.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Nadzieja – o jej fenomenie i jak ją w sobie wzbudzić? cz. 1

LISTY PRAWDZIWYCH KOBIET