Nie od dziś wiadomo, że słowo ma ogromne możliwości, może porywać tłumy lub ranić ludzi. Może również tworzyć i ugaszać konflikty. Według wielu wierzeń może również zmieniać nasze życie. Często temat afirmacji przewija się w książkach o rozwoju osobistym i prawie przyciągania. 

Same afirmacje mogą być naprawdę fajnym narzędziem rozwoju, jednak problem nie leży w nich, a jedynie naszym podejściu i użyciu narzędzia. Wielu ludzi, którzy poznają pojęcie afirmacji i chwilę o tym poczytają, zaczynają zasypywać siebie pozytywnymi afirmacjami, faktycznie zaczynają czuć się lepiej, mają więcej energii i łatwiej jest im działać w stronę celu, jednak pewnego dnia nastaje… 

…zderzenie z rzeczywistością. 

Załóżmy, że afirmujesz sobie bogactwo, że jesteś bogaty i faktycznie zaczynasz czuć wagę tych słów, czujesz się lepiej i zaczynasz czuć się bogatszy do momentu, aż pojawia się rachunek, na który aktualnie nie masz pieniędzy i nie wiesz skąd wziąć, albo jeśli posiadasz długi i dzwoni windykacja lub przychodzi od niej list. Wtedy nie raz możesz czuć się gorzej niż przed ich wypowiadaniem. 

Więc zaczynasz mówić kolejny raz, nie poddajesz się, ale z czasem zaczynasz czuć coraz mniejszą wiarę w te słowa, z każdym kolejnym zdarzeniem ostatecznie wpływając nie tylko na samopoczucie, ale również na wiarę w to, że jesteś w stanie zmienić swoją rzeczywistość. Doskonale to znam, ponieważ sam to przechodziłem nie raz. 

Co możesz więc zrobić? 

Przede wszystkim warto zacząć zadawać odpowiednie pytania, takie jak: 

„W jakich częściach mojego życia jestem bogaty?”, „W jakich sytuacjach jestem pewny siebie?”, „Jak mogę lepiej wykorzystać tą sytuację?” 

Kiedyś zadawałem nieodpowiednie pytanie, niestety dość często było nim „Dlaczego znowu ja?”, „Czemu akurat to mnie spotyka?”, jednak jeśli dobrze się przyjrzysz, zauważysz że te pytania wzmacniają tylko Twoje uczucie bycia ofiarą. Pytasz dlaczego znowu Cię to spotkało, dlaczego życie znowu Ci coś zrobiło. Tak jakby był jakiś kat, który chce Cię za coś karać. 

Kiedy jednak przyjrzysz się pytaniom „W jakich częściach jestem bogaty?” możesz zacząć budować wewnętrzne poczucie, że jesteś bogaty. Zaczniesz częściej doświadczać wdzięczności, a jeśli dodatkowo zaczniesz praktykować wdzięczność. Nie będzie również zderzenia z rzeczywistością, ponieważ doskonale wiesz, że nie mówisz o czymś, czego nie ma i nie powtarzasz słów, których zwyczajnie nie czujesz. 

Zauważ również, że w pewnych częściach życia zawsze jesteśmy bogaci, jakoś tak przyjęło się, że kiedy słyszymy o bogactwie, pierwsze o czym myślimy, to zwykle pieniądze. Jednak same pieniądze to tylko kropla w morzu możliwości. Możemy doświadczać bogactwa w różnych formach na przykład w formie relacji z ludźmi (możesz mieć wielu ludzi, których szanujesz) lub w formie dostępu do wybranej rzeczy. Możliwości jest wiele. 

W każdym razie skupiając się na tym co masz, zaczynasz budować w sobie poczucie bogactwa, które z czasem zaczyna ogarniać całe Twoje życie, zaczniesz bardziej wierzyć w siebie, szczególnie kiedy uświadomisz sobie, że to co możesz lub czego nie możesz zrobić istnieje jedynie w Twojej głowie, to Twoje przekonania powodują, że osiągasz cele lub nie. Zadając takie pytania i koncentrując się na tym co masz, zaczynasz czuć to, że skoro doświadczasz bogactwa w jednej części życia, to czemu nie miałbyś doświadczać w innej? 

Tak samo miałem, kiedy bałem się poprowadzić zajęcia, ciągle pojawiało się to przekonanie, że za mało wiem. Później zacząłem pracę z ludźmi, zacząłem dostrzegać jak wiele tematów potrafię podjąć i w jak wielu pomóc swoim doświadczeniem. Stosowałem tę metodę nieświadomie, ale jak widać działa. To dzięki niej również piszę tą książkę. 

Dzięki temu znacznie zmniejszysz również swoje napięcie psychiczne i fizyczne, zacznie wracać do Ciebie cała energia, która wcześniej była blokowana. 

Spójrz ilu ludzi walczy na przykład z nałogami, negatywnym myśleniem i innymi destrukcyjnymi problemami jedynie je wzmacniając. Intencja jest dobra – pozbycie się „złych nawyków”, jednak kiedy nie zauważamy wyników, pojawia się frustracja i zamiast rzucać papierosy w końcu się poddajesz, jeśli się przyjrzysz, zauważysz również, że wiele z tych nawyków miało służyć zmniejszeniu frustracji i miało odciągnąć uwagę od nieprzyjemnych rzeczy w życiu, więc jest to jak walka z wiatrakami. Błędne koło. 

Gdybyś jednak zaczął skupiać się na tym, co pozytywne i na budowaniu tego, co Cię wspiera, wzmacniając swoje pozytywne uczucia w życiu, to z czasem wszystko to, co Cię niszczyło zacznie się odrywać, zaczniesz czuć, że nie potrzebujesz tego, że nie chcesz dalej tego nosić. Będziesz czuł się dobrze bez tego, więc odejdzie. 

Miałem wiele szkodliwych dla mnie nawyków, ale przyznam że z żadnym nie musiałem walczyć, paliłem marihuanę (dużo marihuany), piłem alkohol i jadłem mnóstwo śmieciowego jedzenia. Jednak z żadnym z tych nawyków nie walczyłem, alkohol odszedł pierwszy. Po prostu ugadałem się na ostatnie piwo ze znajomymi i na tym się skończyło, nie miałem wyrzutów sumienia ani pragnienia, żeby to powtarzać, był to mój wewnętrzny impuls, ponieważ dzięki nowym nawykom czułem się dobrze sam ze sobą. Później przyszła pora na marihuanę, siedząc w ogrodzie ze znajomymi, jak zwykle na haju, pojawił się wewnętrzny impuls i myśl „Nie potrzebuję już tego, jutro kończę palić.” I tak się stało. Byłem w stanie to odrzucić, ponieważ czułem się już naprawdę dobrze i bez tego. 

Gdy medytowałem, moja świadomość się wyostrzała, widziałem jak to, co robię wpływa na moje samopoczucie. Czułem się po prostu gotowy na pewne zmiany. Wiadomo nie od dziś, że aby wyjść z nałogu potrzebujemy czegoś, co go zastąpi. Dlatego też niektórzy zaczynają więcej jeść po zaprzestaniu palenia. Gdybyś zacząć przykładowo medytować, będziesz czuł się lepiej, klarowniej, zwiększy się odporność na stres i sytuacje, od których często musiałeś uciekać w palenie, a to spowoduje, że nie będziesz już tego potrzebował. 

Z takich ciekawostek o koncentracji na pozytywnych rzeczach opisał kiedyś Serge Kahili King. Prowadził on cykliczne warsztaty, na których pierwszym pytaniem po przywitaniu się z ludźmi było „Co dobrego wydarzyło się dzisiaj w Twoim dniu?”. 

Wielu ludzi nie potrafiło szybko odpowiedzieć na to pytanie, ponieważ naturalna była dla nich koncentracja na tym, co nie wydarzyło się dobrze. W ramach praktyki możesz zadać komuś takie pytanie, jeśli chcesz. Możesz się zaskoczyć jak mało ludzi dostrzega wartościowe rzeczy w swojej codzienności.

0 Komentarzy

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

CONTACT US

We're not around right now. But you can send us an email and we'll get back to you, asap.

Wysyłanie
Żyj świadomie eu
lub

Zaloguj się używając swojego loginu i hasła

lub     

Nie pamiętasz hasła ?

lub

Create Account

%d bloggers like this: