in

Porzucanie destruktywnych nawyków

Jednym z najpowszechniejszych i bardzo niezdrowych nałogów jest palenie papierosów. Przez lata obserwowałem różnych ludzi, którzy próbują rzucić palenie i takich którym się udało.

Jaka jest między nimi różnica?

Przede wszystkim należy zrozumieć dlaczego coś robimy. Bezpośrednia konfrontacja z nałogiem praktycznie nigdy nie przynosi długotrwałego pozytywnego skutku, ponieważ rzucając palenie taka osoba nie posiada niczego czym zastąpi ten nawyk. Powodem jest to, że taka osoba nie walczy ze źródłem, a jedynie skutkiem. To jak wzięcie tabletki na chroniczny ból głowy, na jakiś czas ból minie, ale jeśli nie znajdziemy i nie zajmiemy się źródłem problemu, to ból wróci.

Każdy nawyk pełni jakąś funkcję. Jeśli palisz, to znaczy, że masz powód ku temu. Jedni palą z nudy, inni palą ponieważ dzięki temu czują się bardziej odstresowani i w ten sposób mogą uciec od problemu, a jeszcze inni znajdą inne powody. Dlatego właśnie należy najpierw zastanowić się dlaczego to robimy.

Podobnie jest z piciem alkoholu. Dość często widzę osoby, które piją sporo alkoholu i nie potrafią nad tym zapanować. Tutaj źródło często jest podobne. Nieumiejętność radzenia sobie z presją życia czy emocjami. W ten sposób uciekają od samego siebie. Nie bez powodu, mówi się, że ktoś zapija swoje smutki lub mówi, że ma gorszy dzień więc idzie się „nawalić”.

Problem w tym, że smutki z czasem uczą się pływać i bez względu na ilość alkoholu, będą coraz trudniejsze do opanowania. Nie jesteśmy wstanie przecież uciekać wiecznie.

Dlatego najlepszym co można dla siebie zrobić to poznać siebie i swoje motywy. Zrozumieć dlaczego coś robimy i zająć się źródłem.

Kiedyś sam uciekałem od siebie na wiele sposobów. Jednym z nim było palenie marihuany. Paliłem jej dużo, a nawet bardzo dużo. Przez długi czas uważałem, że ją palę ponieważ jest fajnie, dopiero kiedy moje praktyki zaczęły przynosić konkretne wyniki, zdałem sobie sprawę, że palę ponieważ daje mi to możliwość, aby na jakiś czas przestać myśleć o problemach i zapomnieć o atakach lękowych. Niestety zauważyłem, że ukojenie jest tylko chwilowe, a później potrafi być jeszcze gorzej.

Jak widzisz więc, najlepszą rzeczą jaką możemy dla siebie zrobić w takim przypadku, to nie konfrontacja bezpośrednia, czyli na przykład usilne rzucenie palenia, a utworzenie zdrowszych nawyków, które pozwolą poczuć się lepiej psychicznie i fizycznie. Często właśnie wtedy taki człowiek sam odchodzi od tych niezdrowych, ponieważ już ich nie potrzebuje.

Takich przykładów w moim otoczeniu, czyli rzucaniu bez rzucania widziałem już kilka. Ogromnym plusem jest tutaj brak nawrotu tych destruktywnych nawyków i brak chęci uciekania ponownie w używki, kiedy pojawia się większy problem.

Oczywiście nie uważam, że każdy od razu musi rzucać wszystko, chodzi jedynie o zdrowe podejście. Jak to mówią, wszystko jest dla ludzi. Jeśli więc od czasu do czasu ktoś wypije piwo do towarzystwa, albo przy większej imprezie nawet kilka, to nie widzę w tym nic złego. 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Czy warto stosować afirmacje?

Zasada lustra